Witka, kochani! c:
Przychodzę dziś do Was z rozdzialikiem "Na wieki wieków". Powoli zbliżamy się do końca, mam nadzieję, że ciekawi jesteście, jak akcja się potoczy.
Ja w sumie też, bo jeszcze tego nie wymyśliłam xDDD Przynajmniej nie do końca xD Ehh, znacie mnie.
Miłego czytania!
Na wieki wieków
6. I odpuść nam nasze winy
24 wrz 2018
10 wrz 2018
Post o poście
Czyli "Na wieki wieków", rozdział piąty! W sumie to idę jak burza, ale coś czuję, że wkrótce zabraknie mi czasu na pisanie, ugh... ._.
Zapraszam do czytania!
Na wieki wieków
5. Pan daje odkupienie, człowiek przekupienie
Zapraszam do czytania!
Na wieki wieków
5. Pan daje odkupienie, człowiek przekupienie
7 wrz 2018
Po wakacjach
No, na wakacjach było bardzo fajnie, ale czas wracać do rzeczywistości i... do pisania! *-*
Obawiałam się, że wena minie, i chociaż trochę mi się pisać nie chciało, to jednak dziś napisałam sobie chapterek i no. Wrzucam xD
Miłego czytania, kochani!
Na wieki wieków
26 sie 2018
Chapter i przerwa na reklamy
Kochani, dziś daję Wam już trzeci chapterek mej nowości, i informuję Was, że na tydzień znikam. Porywa mnie Akashi (mówi, że to na wakacje, ale ja dobrze wiem po co mu te wszystkie narzędzia, które spakował do walizki...) i wracam 3 września (tak mówi Akashi, ale nie wiem, czy naprawdę wrócę - może wróci mój sobowtór? ;_;)
Zapraszam do czytania, kochani, i do zobaczenia, myślę, za tydzień! ♥
Na wieki wieków
3. 7 grzechów głównych
25 sie 2018
Chapterek na każdą pogodę
Czy to padam, czy to słonko świeci (nie, to nie będzie wierszyk), zawsze jest pora na chapterek od Yuuki.
Wena jeszcze mi dopisuje, więc poświęcam maximum czasu na pisanie "Na wieki wieków", i tak udało mi się przed chwilą skończyć rozdział drugi. Czyli macie tu oto rozdzialik świeżutki jak bułeczka przywieziona o poranku przez dostawcę, lub świeżo wydrukowana książka, pachnąca drukiem *-*
Niestety, mój chapter niczym nie pachnie :( Ale możecie popsikać sobie ekran ulubioną perfumą i też będzie fajnie.
No, to zapraszam do czytania! ♥
Na wieki wieków
2. Kłamstwa o krótkich nogach
22 sie 2018
Ależ jestem szybka - na wieki wieków
14 stron, które dla mnie jest jak dobry seks... *popala nieistniejącego papierosa i wydmuchuje nieistniejący dym*. Ależ jestem szybka... O, 10 sekund i pach, skończyłam chapter. Jak będę miała taką owocną wenę, to może dam wam w tym tygodniu jeszcze jeden xD
Oczywiście, zobaczymy, na razie zapraszam Was do czytanka!
Na wieki wieków
1. Zachodzące Słońce, czyli 7 grzechów głównych w jednej osobie
21 sie 2018
NOWOŚĆ! NOWOŚĆ! NOWOŚĆ!
O rany, kochani, ależ jestem podjarana! ;___;
Wpadłam dzisiaj na nowy pomysł na nowy projekt i zaraz wzięłam się do działania, pisania, planowania, ogarniania tematu! Znając mnie, pewnie zaraz to zawieszę, ale póki mam wenę i chęci, to pragnę się tym z Wami podzielić. CHRZANIĆ TERMINOWOŚĆ! CIERPCIE ZE MNĄ, CZEKAJĄC NA MOJĄ WENĘ XD (Już i tak to robicie, bo MnU)
Jezu, jak ja dawno nie czułam tego uniesienia ;_; Nie macie pojęcia jak to cudownie, czuć jak we mnie latają te gejomotylki i oddech więźnie (?) mi w cyckach! ;_;
No dobra, muszę się opanować, ekhem! Teraz zapraszam wszystkich do czytanka, chyba jeszcze w tym tygodniu dam nowy chapterek, na razie musicie się zadowolić takim oto prolodżkiem c: Postanowiłam przy okazji spróbować czegoś nowego i nie mam bladego pojęcia, jak przyjmiecie ten styl - napiszcie koniecznie, co sądzicie!
A teraz już naprawdę zapraszam do czytanka ♥
Na wieki wieków
(link do opisu i tam link do chapterka)
Wpadłam dzisiaj na nowy pomysł na nowy projekt i zaraz wzięłam się do działania, pisania, planowania, ogarniania tematu! Znając mnie, pewnie zaraz to zawieszę, ale póki mam wenę i chęci, to pragnę się tym z Wami podzielić. CHRZANIĆ TERMINOWOŚĆ! CIERPCIE ZE MNĄ, CZEKAJĄC NA MOJĄ WENĘ XD (Już i tak to robicie, bo MnU)
Jezu, jak ja dawno nie czułam tego uniesienia ;_; Nie macie pojęcia jak to cudownie, czuć jak we mnie latają te gejomotylki i oddech więźnie (?) mi w cyckach! ;_;
No dobra, muszę się opanować, ekhem! Teraz zapraszam wszystkich do czytanka, chyba jeszcze w tym tygodniu dam nowy chapterek, na razie musicie się zadowolić takim oto prolodżkiem c: Postanowiłam przy okazji spróbować czegoś nowego i nie mam bladego pojęcia, jak przyjmiecie ten styl - napiszcie koniecznie, co sądzicie!
A teraz już naprawdę zapraszam do czytanka ♥
Na wieki wieków
(link do opisu i tam link do chapterka)
16 sie 2018
Emocje sięgają zenitu - 92 odcinek "Mody na Uke"!
Okej, ale teraz sprostowanie - to nie w odcinku emocje sięgają zenitu, tylko tu, na blogu, bo w końcu
coś publikuję, i jest to w dodatku kochana i uwielbiana (?) przez Was blogonowela "Moda na Uke"!
Uff!
Ależ mnie dawno tu nie było xD Pisanie idzie mi niestety jak krew z nosa, ale wiedzcie, że cały czas o Was myślę i mam zamiar dotrzymać umowy i publikować coś od czasu do czasu, zwłaszcza MnU! Mam jeszcze tyle pomysłów, tyle się tam może zdarzyć... ten projekt to naprawdę coś xD
A tak poza tym, to ostatnio myślałam sobie o tym, że co jak co, ale "Moda na Uke" najlepiej przedstawia progress w moim pisaniu - wystarczy spojrzeć na pierwsze odcinki, a potem na te ostatnie. Warsztat się poprawił, pisownia, gramatyka, fabuła... xD
No dobrze, dobrze, dość gadania, zapraszam do czytania!
Moda na Uke
Odcinek 92
coś publikuję, i jest to w dodatku kochana i uwielbiana (?) przez Was blogonowela "Moda na Uke"!
Uff!
Ależ mnie dawno tu nie było xD Pisanie idzie mi niestety jak krew z nosa, ale wiedzcie, że cały czas o Was myślę i mam zamiar dotrzymać umowy i publikować coś od czasu do czasu, zwłaszcza MnU! Mam jeszcze tyle pomysłów, tyle się tam może zdarzyć... ten projekt to naprawdę coś xD
A tak poza tym, to ostatnio myślałam sobie o tym, że co jak co, ale "Moda na Uke" najlepiej przedstawia progress w moim pisaniu - wystarczy spojrzeć na pierwsze odcinki, a potem na te ostatnie. Warsztat się poprawił, pisownia, gramatyka, fabuła... xD
No dobrze, dobrze, dość gadania, zapraszam do czytania!
Moda na Uke
Odcinek 92
15 maj 2018
Koniec "Anarchii"! Ostatni rozdział!
Okej, kurde belek, nadeszła pora! D:
Kolejne opowiadanie dobiegło końca i czuję się w obowiązku powiedzieć na koniec słów parę na temat zakończenia, bo pierwotnie mój zamysł był nieco inny, mianowicie: Akashi i Kuroko mieli się spotkać w opuszczonym magazynie, w jakiejś dużej hali, Kuroko miał ocalić Seijuurou iii... potem coś tam coś tam (miałam wymyślić jeszcze co dokładnie xD) i bach, nagle są na Kanarach kurde xD
No, trochę mi nie wyszło, bo pod koniec, kiedy dziś pisałam ostatni rozdział, moja wizja trochę się zmieniła. W trzydziestym trzecim rozdziale zamieniłam też magazyn na stodołę, bo... jezu, rzygacie już tymi magazynami, prawda? xD W "Cierniach" Akashi miał magazyn gdzie mordował, potem na koniec była strzelanka też w jakiejś fabryce opuszczonej... no za dużo żelastwa (i tak nie mogłam się powstrzymać i wyrąbałam z jakimś starym kombajnem, Boże xD).
W każdym razie, kurcze, skończyłam "Anarchię" i z jednej strony jestem zadowolona i dumna i poczułam to takie znajome uniesienie, że "aaa, skończyłam tooo!" podobnie jak miałam po skończeniu "Cierni", ale jednocześnie jestem trochę zawiedziona, bo mam wrażenie, że mogłabym napisać to zakończenie lepiej. Raczej by się ono nie zmieniło, bo i tak planowałam je zrobić takie, jakie jest, ale no... zawsze można pisać lepiej, prawda? xD
To tak odnośnie "Anarchii", ale jest też sprawa tego, że pisałam Wam daaawno temu, że skończę "Anarchię" i jestem out, tylko sporadycznie "Moda na Uke" i to wszystko. No ale chyba jednak postaram się coś tam Wam pisać innego, z racji że mam na kompie jakieś tam nieopublikowane opowiadania; a to jakaś komedia romantyczna KiKuro, a to takie poważniejsze AoKaga, trochę ostrzejsze, które właściwie obiecałam Wam w kolejce... No i właściwie to kiedyś będę chciała wrócić do fanficków, więc może zacznę to baaaardzo powoli i ślamazarnie robić xD
No dobra, to teraz zapraszam do czytania... chociaż pewnie większość z Was najpierw przeczytała rozdział, a dopiero potem post xDDD
Anarchia
Rozdział trzydziesty czwarty [END]
Kolejne opowiadanie dobiegło końca i czuję się w obowiązku powiedzieć na koniec słów parę na temat zakończenia, bo pierwotnie mój zamysł był nieco inny, mianowicie: Akashi i Kuroko mieli się spotkać w opuszczonym magazynie, w jakiejś dużej hali, Kuroko miał ocalić Seijuurou iii... potem coś tam coś tam (miałam wymyślić jeszcze co dokładnie xD) i bach, nagle są na Kanarach kurde xD
No, trochę mi nie wyszło, bo pod koniec, kiedy dziś pisałam ostatni rozdział, moja wizja trochę się zmieniła. W trzydziestym trzecim rozdziale zamieniłam też magazyn na stodołę, bo... jezu, rzygacie już tymi magazynami, prawda? xD W "Cierniach" Akashi miał magazyn gdzie mordował, potem na koniec była strzelanka też w jakiejś fabryce opuszczonej... no za dużo żelastwa (i tak nie mogłam się powstrzymać i wyrąbałam z jakimś starym kombajnem, Boże xD).
W każdym razie, kurcze, skończyłam "Anarchię" i z jednej strony jestem zadowolona i dumna i poczułam to takie znajome uniesienie, że "aaa, skończyłam tooo!" podobnie jak miałam po skończeniu "Cierni", ale jednocześnie jestem trochę zawiedziona, bo mam wrażenie, że mogłabym napisać to zakończenie lepiej. Raczej by się ono nie zmieniło, bo i tak planowałam je zrobić takie, jakie jest, ale no... zawsze można pisać lepiej, prawda? xD
To tak odnośnie "Anarchii", ale jest też sprawa tego, że pisałam Wam daaawno temu, że skończę "Anarchię" i jestem out, tylko sporadycznie "Moda na Uke" i to wszystko. No ale chyba jednak postaram się coś tam Wam pisać innego, z racji że mam na kompie jakieś tam nieopublikowane opowiadania; a to jakaś komedia romantyczna KiKuro, a to takie poważniejsze AoKaga, trochę ostrzejsze, które właściwie obiecałam Wam w kolejce... No i właściwie to kiedyś będę chciała wrócić do fanficków, więc może zacznę to baaaardzo powoli i ślamazarnie robić xD
No dobra, to teraz zapraszam do czytania... chociaż pewnie większość z Was najpierw przeczytała rozdział, a dopiero potem post xDDD
Anarchia
Rozdział trzydziesty czwarty [END]
14 maj 2018
O kur*a
Ehm... no więc witam kochani... *szykuje barykadę z belek łóżka*. Jak tam nastrój? Co porabiacie w
ten poniedziałkowy wieczór? *smaruje mordę ziemią i oplata się krzakami* U mnie dobrze... na razie... i tego... udało mi się coś nawet napisać! *wchodzi do szafy z włócznią oraz kuszą i przyciąga do siebie barykadę z belek*. Ee... to tego... miłego czytania *naciąga hełm na łeb i przybiera obronną pozę*
Anarchia
Subskrybuj:
Posty (Atom)




